huraaaaaaaa!mam chlopaka!!!!!!!!po tym zdarzeniu w parku najpierw zalecal sie do mnie w szkole potem niby przypadkiem przychodzil pod moj blok a potem wyznal ze chce mnie pocalowac........i.......ZROBIL TO!!!!!!!!!!!!bylam w 7-mym niebie.Wydalo sie ze moja wrogini byla w nim zabujana ale to na mnie zwrocil uwage.Cale podworko sie z niej nabija bo dopiero teraz okazalo sie ile naprawde wynosi jej poziom inteligencji.A ona?Odgraza sie ze mi go odbije.....itp.....ale mi jakos nie chce sie w to wiezyc.Z reszta innym tez nie.Teraz dopiero stwozylismy zgrana paczke.Maciek(my boy) jest ze mnie dumny jak paw.
No i wreszcie przyszedl czas na pocalunek.....dlugi i namietny......

